Edward Buczko urodził się 23 października 1915 r. we wsi Jesionówka, gm. Werba, pow. włodzimierski, woj. wołyńskie – obecnie Ukraina. 6-klasową szkołę powszechną ukończył w Swojczowie. Ojcem Edwarda był Antoni, a matką Aleksandra (z d. Schab). Rodzina mieszkała i prowadziła kilkuhektarowe gospodarstwo we wsi Jadwigów. Ojciec Antoni Buczko, był legionistą, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. W trakcie walk wycieńczony i osłabiony „przeziębił się” i zmarł w okopach w 1921 r.
Edward ożenił się z panną Marianną Jankowską urodzoną 25 czerwca 1917, córką Jana i Anny z Parzelskich. Na świat zaczęły przychodzić dzieci: Krystyna, ur. 1936 Czesława 1938-2014, Jadwiga 1940-2013, Adam ur. 1942 r.
W 1943 roku ostrzeżeni przez sąsiada Ukraińca („będą rzezić”) całą rodziną z czwórką dzieci, uciekli z Wołynia, ucieczka ocaliła im życie.
Po ucieczce z Wołynia rodzina Edwarda Buczko początkowo zamieszkała we wsi Zosin, gminie Horodło obecnie powiecie hrubieszowskim, w woj. lubelskim, tuż przy wschodniej granicy. Niedługo tu zagrzali miejsce, rodzina zamieszkała w Skale k. Ojcowa, niedaleko Krakowa. Tutaj Edward podjął pracę w piekarni. Mimo krótkiego pobytu w tej miejscowości wstąpił do straży. Jesienią 1945 r. rodzina znalazła się w Cettach, gmina Chodecz, pow. włocławski, woj. kujawsko-pomorskie, a następnie w Dębinie, gm. Kłodawa. Rodzina ze względu na dzieci poszukiwała miejsca gdzie była blisko szkoła. Tuż po wojnie będąca w ciąży żona Marianna ciężko zachorowała i znowu rodzice stanęli przed trudnym wyborem: „żona albo dziecko” – takie były sugestie lekarzy. Małżonkowie nie potrafili wybrać, z nadzieją czekali na rozwiązanie i tak się stało. Marianna szczęśliwie urodziła syna Edmunda i sama wróciła do zdrowia. Niestety, dziecko żyło tylko dwa lata. W dalszych latach rodziły się kolejne dzieci: Edmund, Ryszard 1947-1996, Bogumiła Anna ur. 1949, Marianna ur. 1953.
W 1946 r. Edward prowadził 22-hektarowe gospodarstwo w Dębinie (poniemieckie). Przez jakiś czas był też sołtysem tej wsi. W 1955 r. Edward przyjął pracę w Przedsiębiorstwie Budowy Kopalni w Kłodawie, potem pracował w nowo otwartej kopalni. Za przekazanie 9 ha gruntów Gminnej Radzie Narodowej otrzymał budynek w Ampcie po Fedorence. Cała rodzina zamieszkała w kuźni przerobionej na dom mieszkalny. Jego gospodarstwo przylegało do boiska piłkarskiego. Od 1955 r. do końca lat 70-tych XX w. Buczko był gospodarzem Klubu Sportowego „Górnik Kłodawa”. Do jego obowiązków należało utrzymanie boiska w należytym porządku, koszenie trawy, malowanie linii, a także dbałość o sprzęt, stroje, itp. Marianna pomagała przy praniu, w drobnych pracach porządkowych, przy przygotowaniu napojów, np. kawy zbożowej. Ze swoich obowiązków wywiązywał się solidnie. Zapamiętany został w tej roli jako człowiek energiczny człowiek umiejący utrzymać dyscyplinę, a jednocześnie niezwykle życzliwy i uczynny. Piłkarze mogli korzystać z jego budynków gospodarczych, wykorzystując je jako szatnie i umywalnie oraz pomieszczenia do przechowywania sprzętu sportowego. Główny budynek użytkowany przez piłkarzy – stodoła była w 1/3 własnością Edwarda.
Edward Buczko całe życie od wczesnej młodości był związany ze strażą, była jego wielką miłością i pasją. W każdym miejscu gdzie mieszkał zakładał lub należał do straży. Już na Wołyniu, w Swojczowie należał do straży, angażował się w działania straży także w Skale pod Ojcowem mimo krótkiego tam pobytu. W Dębinie w naszej gminie podjął się organizacji straży. W 1947 r. wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłodawie, był członkiem, dowódcą sekcji i wieloletnim najpierw zastępcą, potem naczelnikiem tej straży. Niezwykle aktywny, organizował i uczestniczył w wielu kursach i ćwiczeniach podnoszących kwalifikacje strażackie, brał udział w konferencjach i pokazach pożarniczych.
Edward Buczko zmarł 17 czerwca 2001 r., a jego żona Marianna 27 lipca 1997 r. Spoczywają na kłodawskim cmentarzu.
(źródło: G. Niewiarowska „Obrazki z dawnej Kłodawy 6”)
